W sobotę 28 stycznia kraśnicka Stal rozegrała swój drugi sparing w ramach przygotowań do wiosennej części rozgrywek IV ligi. Trener Daniel Szewc spotkanie z Lublinianką wykorzystał na przyjrzenie się nowym piłkarzom. Kilku z nich już doszło do porozumienia z klubem. Wciąż największy problem jest na pozycji bramkarza.
W pierwszej odsłonie spotkania to Stal prezentowała się nieco lepiej od rywala. Przewagę tą kraśniczanie udokumentowali bramką. W drugiej połowie do głosu doszła Lublinianka, która strzeliła dwa gole i wygrała cały mecz.
Jak wspomnieliśmy na wstępie, trener Szewc mecz ten wykorzystał na przyjrzenie się kilku nowym zawodnikom. Ponownie w barwach Stali zagrał między innymi Rafał Król, którego możliwość powrotu do kraśnickiego klubu zapowiadaliśmy w ubiegłym tygodniu. Z naszych informacji wynika, że obie strony doszły już do porozumienia. Podobnie sprawa wygląda z dwoma piłkarzami z Ukrainy, Aleksiejem Rodewyczem i Antonem Łucykiem, oraz kraśniczaninem Kornelem Gałkowskim, który ostatnio grał w Stoku Zakrzówek. W kręgu zainteresowań Stali są jeszcze Kamil Miazga i Damian Dudek. Cały czas poszukiwany jest bramkarz.
Zobacz też:
Stal Kraśnik trenuje i sparuje. Do Kraśnika może wrócić Rafał Król
Jeżeli chodzi o zawodników których wiosną nie zobaczymy w Kraśniku, to, oprócz zmian kadrowych o których już informowaliśmy, potwierdzone zostało wypożyczenie na pół roku Marcina Wojtaszka do Wisły Annopol i definitywne przejście Mateusza Kalisza do Orła Urzędów. Możliwe że w ślady Marcina, czyli do Annopola, pójdzie też Maks Bolkit. W Stali, w związku z przyjściem dwóch nowych zawodników z Ukrainy i przepisami dotyczącymi piłkarzy mogących jednocześnie przebywać na boisku w barwach jednej drużyny, miałby mniejsze szanse na grę.
foto z meczu Stal Kraśnik - Unia Hrubieszów, www.stal.krasnik.eu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze