Bez punktów wrócili do Kraśnika z sobotniego wyjazdu do Kocka piłkarze Stali Kraśnik. W końcówce spotkania podopieczni trenera Daniela Szewca rzucili się do odrabiania strat i po części to się udało, ale na doprowadzenie choćby do remisu zabrakło czasu.
Gospodarze od samego początku meczu postawili wiceliderowi IV ligi wysoko poprzeczkę i groźnie atakowali. Swoje szanse mieli też kraśniczanie, ale brakowało precyzji przy wykańczaniu akcji. Dośrodkowań Szewca nie wykorzystali m.in. Karol Hudzik i Piotr Chomczyk.
Pierwsza bramka padła w 24. minucie. Zdobyli ją kocczanie, a dokładnie Andrzej Gruba, wykorzystując rzut karny podyktowany przez sędziego po faulu naszego bramkarza Krzysztofa Mazura na wychodzącym na czyste pole piłkarzu Polesia. To niestety nie pobudziło stalowców do ataków, a na dodatek kilkanaście minut później z powodu kontuzji murawę musiał opuścić Daniel Szewc.
W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. Stalowcy często popełniali straty i mieli problemy przy wykańczaniu akcji ofensywnych. Bramki strzelali za to kocczanie. Po golach Pawła Sobolewski i Dominika Kuli było już 3:0.
Dopiero w końcówce meczu przyjezdni rzucili się do odrabiania strat. Bramkę na 3:1 strzelił w 84. minucie Ernest Skrzyński, który na boisku pojawił się nieco ponad 10 minut wcześniej. 3 minuty później gola kontaktowego zdobył Adam Orzeł dobijając strzał Łukasza Mietlickiego. Było już jednak trochę za późno, by odrobić wszystkie straty.
Na ostatnie kilka minut meczu trener Szewc na boisko wpuścił kolejnego juniora debiutanta na IV ligowych boiskach - Jakuba Woźniaka.
Polesie Kock - Stal Kraśnik 3:2
Skład Stal: Krzysztof Mazur - Adam Orzeł, Mateusz Kalisz, Mateusz Matysiak, Piotr Chomczyk, Daniel Szewc, Maks Bolkit, Łukasz Mietlicki, Marcin Wojtaszek, Karol Hudzik, Dawid Szczuka; ponadto zagrali: Emil Zieliński, Albert Pluder, Ernest Skrzyński i Jakub Woźniak
Informacja i materiał wideo za www.stalkrasnik.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze