Reklama

Stalowy walec rozjechał kolejnego rywala. Kryształ Werbkowice – Stal Kraśnik 1:6

Następna drużyna lubelskiej IV ligi przekonała się wczoraj (2 czerwca 2018) o ogromnej sile ognia Stali Kraśnik. Podopieczni trenera Daniela Szewca na wyjeździe wysoko pokonali Kryształ Werbkowice. Stal ma na swoim koncie w tym sezonie już 105 strzelonych bramek.

Mimo, że kraśniczanie są pewni awansu, to nie traktują swoich rywali ulgowo. Po zwycięstwach z Lublinianką Lublin i MKS Ryki również wczoraj w Werbkowicach pokazali dobrą grę i skuteczność. Po kwadransie meczu losy spotkania były w zasadzie przesądzone, bo kraśniczanie prowadzili 3:0. Jako pierwszy na listę strzelców, w 5. minucie, wpisał się Filip Drozd. W 12 minucie Fifka dołożył kolejną bramkę, a chwilę później dorobek gości jeszcze się powiększył. Tym razem za sprawą gospodarzy. Bramkę samobójczą na swoje konto zapisał Maciej Wójtowicz.

Kryształ walczył ambitnie, ale werbkowiczanom bądź brakowało celności, bądź zderzali się z dobrze dysponowanymi defensywą i golkiperami z Kraśnika.

Reklama

Gospodarze tylko raz cieszyli się ze zdobycia gola, w 37. minucie do siatki trafił Stanisław Rybka, tymczasem po przerwie Stal dołożyła jeszcze 3 bramki. W 60. minucie hattricka skompletował Filip Drozd, a dwie kolejne bramki, w 72. minucie i w doliczonym czasie gry, strzelił Rafał Król.

 

Kryształ Werbkowice – Stal Kraśnik 1:6

Stal Kraśnik: Sebastian Ciołek (85′ Maciej Poleszak) – Damian Kędra, Adam Orzeł, Grzegorz Leziak, Anton Lutsyk (75′ Piotr Chomczyk), Jakub Czelej (86′ Jakub Woźniak), Marcin Wojtaszek, Ernest Skrzyński (80′ Kamil Bartoś), Fornal (62′ Daniel Szewc), Rafał Król, Filip Drozd

Reklama

***

W ostatniej kolejce sezonu 2017/2018 lubelskiej IV ligi Stal Kraśnik na własnym boisku podejmować będzie Powiślaka Końskowola (9 czerwca, 16:00).

 

Na zdjęciu z piłką Marcin Wojtaszek

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama