Reklama

Sprzęt zakupiony za pieniądze zebrane w ramach WOŚP pomaga kraśnickim noworodkom

Od samego początku istnienia Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w akcję tę włączają się mieszkańcy Kraśnika i powiatu kraśnickiego. Jurek Owsiak i jego współpracownicy nie zapominają też o nas. W tym roku do kraśnickiego szpitala, a konkretnie na oddział noworodków, trafił sprzęt warty około 100 tys. zł.

 - Bardzo cieszymy z tego prezentu, bo to po pierwsze bardzo nowoczesne urządzenia, a po drugie ze względu na sytuację finansowa naszej placówki sami raczej nie moglibyśmy pozwolić sobie na takie zakupy - mówi dr Marek Kos, dyrektor Szpitala Powiatowego w Kraśniku.

Doceniony i doposażony został oddział noworodkowy. Sprzęt zakupiony przez WOŚP wykorzystywany jest do badania i leczenia najmłodszych mieszkańców naszego powiatu. Na oddział trafiły stanowisko do resuscytacji noworodków z pełnym wyposażeniem, inkubatory, lampa do fototerapii, miernik bilirubiny i kardiomonitor noworodkowy.

Reklama

Nowy sprzęt bardzo chwali zarówno personel medyczny opiekujący się noworodkami, jak i rodzice dzieci, które tutaj przyszły na świat. Ciekawostką jest między innymi nowoczesna lampa do fototerapii stosowana w przypadku wystąpienia u dziecka żółtaczki po porodzie. Jest on nie w formie tradycyjnej lampy pod którą trzeba ułożyć dziecko, a giętkiego panelu z lampami, który zakłada się bezpośrednio na ciało. Dzięki temu dziecku nie trzeba zasłaniać oczu, czego maluchy raczej nie lubią, a mama może je swobodnie karmić, przewijać, przytulać, nosić.

- Inkubator który dostaliśmy od WOŚP jest nowocześniejszy od tych które mamy. Ma już między innymi wbudowaną wagę, czujnik temperatury, automatyczne podawanie tlenu. Wszystko jest sterowane komputerowo - mówi Katarzyna Hajdenraich - Bielecka, położna z oddziału noworodkowego kraśnickiego szpitala.

Reklama

Z pomocy inkubatora korzystają maluchy, które na świat przyszły trochę za wcześnie. Na nowoczesne stanowisko do resuscytacji zakupione przez Wielką Orkiestrę trafia natomiast każde dziecko urodzone w kraśnickim szpitalu. Jeśli jest wszystko w porządku to w cieple jest ono tutaj tylko oceniane i osuszane, a w razie potrzeby można przeprowadzić resuscytację, pulsoksymetrię.

- Do tej pory nie mieliśmy takiego wielofunkcyjnego stanowiska. Korzystaliśmy z lampy do ogrzewania, przewijaka i w razie potrzeby oddzielnego urządzenia do resuscytacji noworodków. Ten sprzęt jest o wiele nowocześniejszy i łatwiejszy w użyciu dla personelu, bo wszystko jest pod ręką, można regulować wysokość blatu. Całość jest mobilna, więc jeśli będziemy mieli małe butle tlenowe można będzie przewozić noworodki na sale bez wyjmowania ich z tego urządzenia- wyjaśnia położna.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama