W najbliższą sobotę i niedzielę, 27-28 lipca br., żołnierze Obrony Terytorialnej z kompanii wsparcia 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej przejdą szkolenie w rejonie Kraśnika. Ćwiczyć będą głównie w rejonie Rzeczycy-Kolonii, ale spotkać ich będzie można także na ulicach miasta czy nad zalewem.
Wakacje to dla żołnierzy OT bardzo intensywny czas. Nieustannie doskonalą oni swoje umiejętności na różnego rodzaju szkoleniach. Są to szkolenia indywidualne, specjalistyczne, zgrywające, żołnierze ćwiczą na obiektach wojskowych, strzelnicach, a także w swoich stałych rejonach odpowiedzialności (SRO). Tym razem będzie to teren powiatu kraśnickiego, z którego pochodzą także żołnierze Obrony Terytorialnej.
Jak informuje oficer prasowy lubelskiej brygady OT, podczas szkolenia nie będą wykorzystywane środki pozoracji pola walki i nie wystąpią żadne utrudnienia dla lokalnej społeczności.
W ramach szkolenia indywidualnego żołnierze będą ćwiczyć, m.in. taktykę i topografię. Główne zadania, jakie będą realizować to praca z mapą, nawigacja w terenie, działania w marszu ubezpieczonym, działania taktyczne w rejonie lesistym. Ważnym elementem szkolenia będzie zakładanie bazy patrolowej i bytowanie (nocowanie).
- W innej grupie na szkoleniu specjalisty, swoje umiejętności będą doskonalić moździerzyści i łącznościowcy. Podczas ćwiczeń nie będą wykorzystywane żadne środki pozoracji pola walki, nie będzie używana amunicja. Nie wystąpią również żadne utrudnienia dla lokalnej społeczności - informuje kpt. Damian Stanula, oficer prasowy 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
Jak informuje przedstawiciel OT szkolenia w SRO stanowią praktyczny wymiar tzw. „mobilności szkoleniowej”, czyli zdolności szkolenia kompanii lekkiej piechoty na terenie powiatu, który jest jej rejonem działania.
- Aktualne wyzwania w sferze bezpieczeństwa, takie jak ograniczanie skutków i usuwanie klęsk żywiołowych, udział w akcjach poszukiwawczych oraz te wynikające z zadań na czas kryzysu i wojny, wymagają znajomości rejonu działania, w tym lokalnych uwarunkowań terenowych i zabudowy. Najlepszą metodą na poznanie rejonu działań jest szkolenie w tym właśnie rejonie, stąd coraz większa aktywność szkoleniowa żołnierzy WOT w tzw. stałych rejonach odpowiedzialności (SRO) - tłumaczy kpt. Stanula.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze