Od jakiegoś czasu temat problemów w związku z Muzeum 24 Pułku Ułanów wzbudza kontrowersje wśród kraśniczan. Dziś u wojewody lubelskiego odbyło się spotkanie, które daje nadzieję na pozytywny finał.
Problemem muzeum jest budynek przy ul. Piłsudskiego 7. Jest w kiepskim stanie technicznym, na co zwracały uwagę m.in. kontrole kraśnickiego SANEPID-u.
Z końcem roku dyrekcja Muzeum Lubelskiego, któremu podlega kraśnicka placówka zamknęła Muzeum 24 Pułku.
Niedawno pojawiła się groźba, że placówka zniknie z mapy Kraśnika, a zbiory, gromadzone przez długie lata, zostaną podzielone i część z nich opuści Kraśnik.
Mieszkańcy a też lokalni decydenci związani z Kraśnikiem rozpoczęli działania związane z tym, by muzeum w Kraśniku uratować. W poniedziałek 11 maja odbyło się w tej sprawie spotkanie u wojewody lubelskiego Wojciecha Wilka.
Oprócz wojewody wzięła w nim udział Katarzyna Mieczkowska ? Czerniak, dyrektor Muzeum Lubelskiego oraz starosta kraśnicki Andrzej Maj i radny sejmiku województwa Marek Kos.
- Chcemy, aby Muzeum 24 Pułku Ułanów było nadal obecne w Kraśniku. Wspólnie z marszałkiem województwa Sławomirem Sosnowskim i starostą Andrzejem Majem rozpoczynamy starania o pozyskanie pieniędzy na remont budynku, w którym działa Muzeum ? zapowiedział po spotkaniu wojewoda Wojciech Wilk.
Z powodu zamknięcia muzeum, pod znakiem zapytania stanęła część obchodów tegorocznego Święta Pułkowego. Jednak wojewoda lubelski uspokaja:
- Ekspozycja Muzeum 24 Pułku Ułanów na pewno będzie wystawiona w Kraśniku w czasie święta Pułku, które przypada 6 lipca ? zapewnia Wojciech Wilk po spotkaniu.
Teraz czas by znalazły się konkretne pieniądze na remont a muzeum mogło w spokoju i dobrych warunkach przypominać o ułanach z Kraśnika. W tym roku przypada 20 rocznica otwarcia ułańskiego muzeum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze