Pochodząca z Kraśnika zawodniczka pobiegła w sobotę w finale biegu 4x400 metrów sztafety mieszanej. Nasza czwórka zajęła ostatecznie siódmą lokatę.
Jeśli chodzi o start sztafety mieszanej Alicja w finale zastąpiła w składzie Marikę Popowicz-Drapałę, która miała problemy ze ścięgnem Achillesa. O tym że wystartuje w biegu dowiedziała się niedługo przed samym startem.
— Byłam rezerwową, więc musiałam być przygotowana na taką ewentualność, że coś się wydarzy i będę musiała biec. Oczywiście zawsze zakłada się wersję, że wszystko będzie dobrze. Dzisiaj stało się inaczej, musiałam dać z siebie 100 proc. i mam nadzieję, że udało mi się wykonać swoje zadanie — mówiła. - powiedziała po biegu Alicja Przeglądowi Sportowemu.
Reklama
Ostatecznie sztafeta wystartowała w składzie: Maksymilian Szwed, Justyna Święty-Ersetic, Karol Zalewski i Alicja Wrona-Kutrzepa i dobiegła na metę z ósmym czasem, ale po dyskwalifikacji Francuzów, awansowała o jedno miejsce wyżej.
Trzeba dodać, że finał bieg był bardzo mocny: padły na nim dwa rekordy kraju i jeden Europy.
Przed wychowanką Szkolnego Klubu Biegowego jeszcze szansa na starty w kobiecej sztafecie 4x400m.
Jak informuje Polski Komitet Olimpijski eliminacje tego biegu odbędą się w piątek 9 sierpnia o godz. 9.40. Jeśli Polki awansują do finału to pobiegną raz jeszcze następnego dnia o 21.14.
Na zdjęciu sztafeta mieszana 4x400m. Pierwsza z lewej Alicja Wrona-Kutrzepa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze