?Nie mamy możliwości normalnego funkcjonowania w miejscu zamieszkania. Dotarcie do posesji jest nie tyle utrudnione, co fizycznie niemożliwe. Obawiam się, że nawet posiadanie pojazdu gąsiennicowego nie rozwiązałoby naszej trudnej sytuacji. W chwili obecnej należy się modlić, aby komukolwiek z mieszkańców nie przytrafiła się sytuacja wymagająca wezwania karetki Pogotowia Ratunkowego lub Straży Pożarnej." - napisali w liście do nas kilka tygodni temu mieszkańcy ulicy Wiosennej. Z pytaniami czy miasto zajmie się ich problemem zwróciliśmy się do Burmistrza Kraśnika. Mamy odpowiedź.
Przez powrót zimy mieszkańcy ulicy Wiosennej w Kraśniku zmagali sie ze śniegiem, ale przez chwilę nie tonęli w błocie. Wiosna która w końcu ma przyjść pod koniec tego tygodnia znowu będzie jednak oznaczać dla nich trudności w dotarciu do pracy, szkoły, na zakupy. Czy jest szansa żeby ulica przy której mieszkają nie tylko z nazwy stała się ulica miejską? Magistrat daje pewne nadzieje.
Przeczytaj też:
Nowa ulica w Kraśniku: Wiosennie się zrobi na Podlesiu
Wiosenna: Miejska ulica w Kraśniku, której bez pojazdu gąsiennicowego nie pokonasz
Mirosław Włodarczyk, burmistrz Kraśnika: Rzeczywiście sytuacja komunikacyjna na ul. Wiosennej jest bardzo zła. Byłem osobiście sprawdzić jak to wygląda. Ulica wymaga utwardzenia. Poleciłem oszacowanie takiej inwestycji i jest to ok. 200tys. zł. Będziemy szukać w budżecie pieniędzy, aby polepszyć sytuację mieszkańców ul. Wiosennej. Mam nadzieję, że pojawią się oszczędności poprzetargowe i będziemy mogli zwiększyć środki na inwestycje. Nie mogę obiecać konkretnego terminu poprawy stanu drogi, ale zapewniam mieszkańców ul. Wiosennej, że mam na uwadze poprawienie stanu tej drogi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze