Prawnicy burmistrza Włodarczyka sporządzili najpierw opinie na temat statusu prawnego radnej Marzeny S. Gdy sprawą zainteresowali się dziennikarze, powstała kolejna opinia, z której wynika, że tych pierwszych opinii mieszkańcom pokazać nie można.
O sprawie mandatu radnej Marzeny S. informowaliśmy mieszkańców miasta nie jednokrotnie. W ostatnim artykule na ten temat pisaliśmy, że pojawiły się dwie nowe analizy prawne, na podstawie których były już przewodniczący RM Jan Albiniak chciał włączyć radną S. ponownie do pracy w Radzie Miasta. Jeden z prawników miejskich diametralnie zmienił swoje zdanie w tej sprawie.
Zwróciliśmy się do Jana Albiniaka o udostępnienie tych opinii, tak by mieszkańcy mieli pełny ogląd w tej kontrowersyjnej sprawie. Przewodniczący (wtedy jeszcze pełnił tę funkcję) zasłonił się jednak kolejną opinią tych samych prawników, którzy stwierdzili, że opinie ?nie są informacją publiczną i nie podlegają upublicznieniu?. Prawnicy powołują się tutaj na jeden z wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Zapytaliśmy o opinię w tej sprawie specjalistów z Pozarządowego Centrum Dostępu do Informacji Publicznej. Prawnicy z tej organizacji nie zostawili na interpretacji miejskich radców suchej nitki.
- Absurdalne jest przywoływanie tamtego wyroku, a nadto jest to nadmierne ograniczenie w dostępie do informacji publicznej, które nie znajduje podstaw prawnych ? stwierdził przedstawiciel Centrum Szymon Osowski. - Opinia prawna, o jakiej państwo piszą, jest informacją publiczną ? dodał.
Dlaczego więc prawnicy miejscy nie chcą udostępnić mieszkańcom za pośrednictwem prasy swojej pracy i zasłaniają się wyrokami NSA, które fachowcy podważają? Tym bardziej, że to z pieniędzy mieszkańców są opłacani a sprawa dotyczy przedstawiciela mieszkańców w najważniejszym gremium lokalnej władzy ? czyli Radzie Miasta.
Nie było natomiast problemów z dostępem do opinii prawnej, jaką przygotował na prośbę wiceprzewodniczącego Rady Zbigniewa Marcinkowskiego, były radca pracujący dla Urzędu Miasta Sławomir Lis. Wg. tej opinii rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody jest prawomocne i mandat Marzeny S. został wygaszony skutecznie.
Na tej podstawie nie będzie ona teraz zapraszana na sesje. Taką decyzję podjął wiceprzewodniczący Rady Zbigniew Marcinkowski, w zastępstwie Jana Albiniaka, który zrezygnował z funkcji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze