W niedzielę 25 lutego w Wiązownie został rozegrany 44 Półmaraton Wiązowski i Wiązowska 5-tka. Słoneczna bezwietrzna pogoda i znakomita organizacja poskutkowały rekordowa frekwencją i bardzo dobrymi wynikami na mecie.
Po zwycięstwie Kamila Jastrzębskiego w Chomiczówce na 15 km – organizatorzy biegu liczy na szybkie bieganie w Wiązownie. Od startu wysokie tempo biegu narzucił Kamil, który nie oglądając się na rywali samotnie pokonywał kolejne kilometry. I tak było aż do linii mety, którą przekroczył w bardzo dobrym czasie 1.04.31 . Jest to nowy rekord życiowy Kamila i dobry prognostyk przed kwietniowymi Mistrzostwami Polski w Maratonie w Łodzi, które będą w przypadku mężczyzn kwalifikacjami na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu.
– Od początku interesował mnie bieg w mocnym, równym tempie, dlatego objąłem prowadzenie i rozpędziłem pociąg. - podsumował swój ostatni start Kamil Jastrzębski, który jak mówi z zmotywowany do pracy, w pełnym zdrowiu i dobrej dyspozycji niedługo rusza na obóz przygotowywać się do Mistrzostw Polski w maratonie.
Reklama
Drugi na mecie biegu w Wiązownie był Bogdan Semenowych z Ukrainy (1.04.46). Półmaraton ukończyło 2464 zawodników i zawodniczek. W kategorii kobiet zwyciężyła Ukrainka Natalia Semenowych (1.15.30) przed Emilą Mazek z Garwolina. Wiązowską 5tkę ukończyło 1 117 zawodników a zwyciężył Adam Głogowski z Gdyni w czasie 14.40 min.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze